wtorek, 13 września 2016

inauguracja sezonu 2016/2017

    Pierwszy trening w nowym sezonie mam już za sobą i muszę skromnie przyznać bardzo udany. Po pierwsze dotrzymałem w pionie do końca spotkania, po drugie było nas dużo i gra czterech na pięciu zagwarantowała niezły poziom spotkania. Niepokojący niestety jest mój ból stopy, stąd więcej gry w obronie bez przemieszczania się do ataku. Oczywiście byłem w składzie pięcioosobowym i moje leserstwo było wybaczalne. Podejrzewam zapalenie pięty spowodowane zbyt intensywnym eksploatowaniem stópek (co miesiąc z piesem robię po 400 km i przy moich 100kg problem). Już nie mogę doczekać się następnego treningu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz